Dzień dobry wszystkim ! Na dzisiaj wątek, który zwykle nie budzi wątpliwości ale przy braku profesjonalizmu pełnomocnika może narobić wiele problemów czy błędów w myśleniu Klienta..
ZABEZPIECZENIE MIEJSCA ZAMIESZKANIA MAŁOLETNIEGO/ICH i jego SKUTKI??
Osobiście powiem, że nigdy nie zdarzyło mi się w trakcie mojej pracy zawodowej złożyć do sądu WYŁĄCZNIE wniosku o miejsce zamieszkania i zabezpieczenia tegoż miejsca… Zawsze było to swoiste kombo miejsca zamieszkania, kwestii władzy rodzicielskiej i kontaktów.. Sąd ma wtedy pełne spektrum zagadnienia z argumentacją i jest w stanie wyłapać również zamiary Stron, stricte czy czeka nas wieloletnia wojna z OZSS itp.. czy to jedynie uporządkowanie życia po rozstaniu.. To drugie wiadomo będzie też skutkowało szybkością procedowania…
Im więcej kwestii spornych tym dłużej potrwa sprawa a i postępowanie dowodowe (biegli, świadkowie itp) będzie bardziej rozbudowane…
Złożenie wiec wniosku o ustalenie miejsca zamieszkania małoletniego przy ojcu/matce bez argumentacji związanej z władzą rodzicielską czy kontaktami ma sui generis dwojaki skutek… Strona, która wnosi chce jak najszybciej stać się OPIEKUNEM WIODĄCYM nad małoletnimi a więc mieć podstawę do POZWU ALIMENTACYJNEGO oraz WNIOSKU o 800+ !! I to jest jedyny argument dlaczego składa się taki wniosek bez woli uregulowania pozostałych kwestii.. Drugi wątek to brak woli uregulowania pozostałych kwestii czyli jasnych kryteriów kontaktów drugiego rodzica z małoletnimi…
Sąd jednak bardzo dobrze wie, że za chwilę i tak pojawi się kontrwniosek i poszerzenie vel modyfikacja sprawy o wątki władzy rodzicielskiej czy kontaktów..
ZABEZPIECZENIE (na czas procesu) miejsca zamieszkania małoletniego/ich przy jednym z rodziców daje dokładnie takie same uprawienia jak finalne rozstrzygnięcia w postanowieniu kończącym sprawę… NA CZAS PROCESU bowiem rodzic, który dostał zabezpieczenie miejsca zamieszkania dziecka przy nim ma prawo złożyć pozew o alimenty i jako jedyny składać wniosek o 800+ ! Dostaje postanowienie, które daje mu moc działania i decydowania o dziecku, zaś w przypadku wyprowadzki także zmiany szkoły.. bo to ten RODZIC wtedy staje się wiodącym opiekunem i to jemu ma być wygodnie odnośnie dowożenia dzieci do placówek dydaktycznych i pokrewne…
Ktoś powie… ale przecież władzę rodzicielską nadal rodzice mają identyczną… to prawda.. ale dziecko ma JUŻ STAŁE MIEJSCE ZAMIESZKANIA przy jednym z rodziców A TEN DRUGI RODZIC MA WYŁĄCZNIE KONTAKTY !! Jeśli oczywiście ma je uregulowane vel zabezpieczone przez Sąd..
I teraz wracamy na początek naszego wywodu… Skoro nie ma wniosku o uregulowanie kontaktów bo jest tylko o miejsce zamieszkania to jakie kontakty ma mieć rodzic, który nie ma dziecka przy sobie >> ODPOWIEDZ ZABRZMI SŁABO… DO CZASU uregulowana ich przez Sąd.. expressis verbis MA TAKIE NA JAKIE POZWOLI OPIEKUN GŁÓWNY… Smutne lecz prawdziwe…
Jeśli znaleźliście się Państwo w sytuacji, o której pisze wyżej albo trwa „wojna domowa”.. Zespół Kancelarii jest w gotowości !! MAMY DLA WAS ZAWSZE CZAS !!
Z wyrazami szacunku,
mec. Jarosław Franczak
tel. 693 442 042